wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział II

Nagle rozmyślanie przerwał mi telefon. Był to dźwięk SMS'A. Wzięłam telefon do ręki i zobaczyłam jakiś nieznany mi numer. Nacisnęłam ' otwórz '. Było napisane z dużą ilością błędów.
- Hej. Tu Justin. Musiałem się odezwać, Co u Ciebie? Jakieś plany na popołudnie?
Napisał! Jestem w szoku. Oczywiście odpisałam.
- Cześć. Miło, że się odzywasz. W porządku, a u Ciebie? Nie mam żadnych. - wysłałam.
Napisałam też do Karoliny, że Justin do mnie napisał, ale ona odpisała tylko ' Aha' .. Myślę, że jest zła.. Ale za co? Nie mam pojęcia.. Jutro z nią pogadam. Po chwili znów dostałam wiadomość i to oczywiście z błędami.
- Może dałabyś się wyciągnąć na lody? Mamy lato. - nie wierzę! - pomyślałam.
Zaczęłam piszczeć jak małe dziecko, które dostało nową rzecz. Nie wierzyłam, że pisze z Bieberem. Co mi szkodzi? Odpisałam :
- Bardzo chętnie. Bądź za 30 min, ok? - odpisałam i szybko zaczęłam się zbierać.
W oddali usłyszałam dźwięk kolejnej wiadomości. Odczytałam.
- Ok.
Szybko, a raczej momentalnie się odświeżyłam, z 5 minut stałam koło szafy i nie wiedziałam w co się ubrać. Wzięłam coś luźnego i eleganckiego. Była to koszulka zakupiona nie dawno oraz jeansy. Ubrałam się, na twarz nałożyłam strasznie delikatny makijaż, z włosów zrobiłam warkocza na bok, a na szyję założyłam mój łańcuszek, który zawsze przynosił mi szczęście.
- Oby teraz nie nawalił ... - pomyślałam.
Na nogi nałożyłam trampki. Nie lubię jakiś sandałków.. Wolę obcasy, ale to nie była okazja aby je założyć. Zdążyłam ledwie zawiązać trampki i usłyszałam dźwięk dzwonka do drzwi. Wzięłam torbę oraz telefon i zeszłam na dół. Otworzyłam drzwi. Tak to był Justin.
- Hej. Gotowa? - stał ze słownikiem.
- Hej, jasne. - wyszliśmy.
- Ślicznie wyglądasz. - spojrzał na mnie
- Dziękuję, Ty również. - uśmiechnęłam się mrużąc oczy, raziło mnie słońce
- Uczyłem się polskiego, chcę sę tu wprowadzić.
Zamurowało mnie. Totalnie. On w Polsce? To sen? Uszczypnęłam się, ale to nie był sen.
- Serio ? - nie dowierzałam
- Tak, podoba mi się tu. - rozglądał się po okolicy, aż w końcu poczułam jego wzrok na mnie
- Cieszę się. Znalazłeś mieszkanie? - zapytałam
- Jeszcze nie, ale znajdę.
Tylko przytaknęłam i się uśmiechnęłam. Po chwili doszliśmy do budki z lodami.
- Jakie chcesz? - zapytałam
- Waniliowe, a Ty ? Mogę zapłacić? - spojrzał na mnie swoim oczami
- Ja zapłacę. - zaśmiałam się
Wzięłam dwa razy waniliowe, kocham ten smak lodów. Podałam mu jednego.
- Proszę. - uśmiechnęłam się tonąc w jego oczach
- Dziękuję
Ruszyliśmy przed siebie.
- To .. masz chłopaka? -zapytał
- Nie. Nigdy nie mogłam trafić na jakiegoś normalnego. Albo jacyś padalce, albo nie byli wierni.. Po za tym po co Ci się tłumaczę? - westchnęłam i jadłam loda.
On się tylko uśmiechnął.
- No a Ty i Selena? - spojrzałam na niego
- Nie jesteśmy razem. - wzruszył ramionami jedząc loda
- Jeszcze nie jedna Ci się trafi. - puściłam do niego oczko
- Na pewno. Teraz chcę znaleźć tą jedyną. - spojrzał w niebo
- Powodzenia. - uśmiechnęłam się zjadając wafelek od loda
- Nie dziękuję. - uśmiechnął się zjadając do końca loda
Szliśmy w ciszy, aż zadzwonił do niego telefon.
- Kurde, to Scooter, przepraszam Maju ale muszę odebrać.
- Spoko. - wreszcie skończyłam loda.
Justin odszedł na bok, rozmawiał przez telefon. Wrócił.
- Maju muszę już iść. Przepraszam. O której jutro kończysz lekcje? - zapytał
- O 14.20 . A co ? - byłam zdziwiona. Czemu pyta?
- Nic, nic. Teraz muszę iść. Pa. - pocałował mnie w policzek, a ja się zarumieniłam
- Pa. - odrzekłam.
Szłam do domu powoli. Jakieś dziewczyny szły przede mną rozmawiając o Justinie Bieberze. Nie interesowało mnie to. Po 15 minutach doszłam do domu, nie czułam nóg. W drzwiach spotkałam mamę.
- Gdzieś Ty była?! - zaczęła się wydzierać
- Z kolegą na lodach, spokojnie i ciszej. - uspokoiłam ją
- Dobrze, a teraz do lekcji. Jutro do szkoły.
- Wiem, wiem ..
W korytarzy zdjęłam buty i poszłam do pokoju. Nie wiedziałam o co chodzi Justinowi. Dziwne.. Położyłam się na łóżku, wzięłam laptopa i sprawdziłam różne portale plotkarskie. Wszędzie zdjęcia z koncertu, a przede wszystkim zdjęcia Justina i Karoliny. Zamknęłam laptopa. Zaczęłam odrabiać lekcje. Tak minęło reszta dnia ...

______

Jest jeszcze dziś. :)
Lepszy od I rozdziału?
Proszę o komentarze.

Opis bohaterów

Może opis postaci ?

  Maja Wójcik - siedemnastolatka, niedługo będzie miała 18 lat. Jest w klasie maturalnej . Marzy, aby na osiemnaste urodziny dostać coś wyjątkowego. Kocha Justina Biebera. Jej hobby to gra na gitarze i pisanie piosenek. Pochodzi z Polski


Justin Bieber - osiemnastolatek, niedługo będzie miał 19 lat. Piosenkarz, wkrótce zacznie coś się dziać z jego osobą . Każdy go raczej dokładniej zna.


 Karolina Bąkiewicz - jest w tym samym wieku co Majka, chodzą do jednej klasy. Jest fanką Justin Biebera. Marzy, aby zostać modelką. Jej hobby to śledzenie życia modelek. Pochodzi z Polski.


Dalsze rozdziały - więcej bohaterów. Tu są Ci główni.

Następny rozdział może jutro. :)

Rozdział I .


- Nie wierzę, że to już dzisiaj ! - krzyknęłam do telefonu rozmawiając z przyjaciółką.
- Szykuj się i za kilka godzin idziemy ! - powiedziała przyjaciółka rozłączając się
Zaczęłam się szykować, odświeżyłam się, ubrałam się, włosy rozpuściłam, a na twarz nałożyłam lekki makijaż. Byłam już gotowa, więc wzięłam laptopa i weszłam na TT. Było dużo wpisów na temat Justina w Polsce. Nawet Pattie dodała, że już są w Polsce i kochają polskich fanów. Usłyszałam dźwięk dzwonka do drzwi, domyśliłam się, że była to Karolina, moja przyjaciółka z którą miałam iść na koncert. Zeszłam na dół i otworzyłam.
- To co, pędzimy ? - zapytała
- Czekaj, tylko wezmę potrzebne rzeczy . - odparłam i wzięłam torbę, w której było wszystko .
- Chodź . ; ) - ruszyłyśmy
- Już nie mogę się doczekać ! - wykrzyknęłam
Po długim i powolnym ' spacerze ' doszłyśmy na koncert. Weszłyśmy, a miejsca miałyśmy dość blisko sceny. No i się zaczęło, wszedł na scenę Justin. *,* Zaczął od piosenki Baby.
- Ale on jest cudowny. - usłyszałam z ust Karoliny .
Po kilku piosenkach czas na OLLG. Ciekawe, kto będzie tą szczęściarą. Byłam tak wpatrzona na Justina, że nie zauważyłam że Karolina rozmawia z tancerzami Jusa. Tak, ona została OLLG. Cieszę się, na prawdę. Zobaczyłam ją na scenie, przytula Justina, JUSTINA BIEBERA ! Po piosence poszli za kulisy, czekałam na nią. Aż tu nagle co ? Przyszła do mnie Pattie i powiedziała, że mam iść za nią. Poszłam, byłam ciekawa. Doprowadziła mnie za kulisy, do JUSA ! Stał tam z Karoliną i chyba tłumaczem. Tak sądzę.
- Jak się nazywasz ? - ze słownikiem w ręku i z pomocą tłumacza powiedział do mnie Justin. Zaśmiałam się, powiedział to dość śmiesznie.
- Majka. - odparłam uśmiechając się. Jus powiedział coś do tłumacza, po chwili tłumacz powiedział
- Justin prosi, abyś zapisała mu swój numer telefonu - w tym momencie Justin wystawił rękę i podał mi długopis, napisał mój numer.
- Mówi również, że jest ładną dziewczyną. - spoglądała na mnie Pattie i Karolina, oraz Justin słodko się uśmiechając .
- Myślę, że się zobaczymy. - powiedział do mnie Justin całując w policzek i wychodząc na scenę.
Poszłam na widownie, byłam taka ... taka podekscytowana ! Justin Bieber chciał mój numer ! Po koncercie z Karoliną wróciłam do domu, oczywiście ona poszła do swojego. Karolina milczała całą drogę, nie wiem czemu, nie wnikałam.
- Wróciłam ! - krzyknęłam ściągając buty w korytarzu . Nikt nie odpowiedział, poszłam na górę do swojego pokoju. Rzuciłam się na łóżko i weszłam na TT. Justin napisał oczywiście po angielsku , ale ja napiszę po polsku :
- Bardzo było mi miło w Polsce. Macie śliczne dziewczyny. Oby częściej do was przyjeżdżać. Pozdrowienia od ekipy!
Łał ! On napisał o Polsce! Nawet nie wiem kiedy usnęłam..
* Następny dzień *
Była to niedziela, pora wrócić do rzeczywistości. Spałam do 12, wstałam i się ogarnęłam. Zeszłam na dół robiąc sobie szybkie śniadanie. Wróciłam do pokoju z miską płatek, weszłam na swojego fejsa, był spam tym, że Karolina była OLLG. Szkoda, że nikt nie wie co było za kulisami..

_______________
Jak się podoba I rozdział ? :)
Proszę o komentarze.

Początki .

Hej . ; )) Ten blog będzie o miłości Justina i Mai.


Dopiero zaczynam. Z góry przepraszam za pomyłki. Możecie komentować, szczere opinie, nawet i te złe. Postaram się poprawić.

Opis bohaterów potem.:)