sobota, 2 lutego 2013

Rozdział IV

Poszłam wziąć kąpiel, zajęło mi to prawie godzinę. Wyszłam w piżamie i położyłam się na łóżko czytając książkę ..
________________

Rano obudziłam się z książką na klatce piersiowej, musiałam z nią zasnąć.Spojrzałam na zegarek, była 7.10. - Spóźnię się !
Zerwałam się z łóżka i pobiegłam do łazienki. Po kilkunastu minutach wyszłam, otworzyłam szafę, wzięłam moje ulubione jeansy i koszulkę.Zrobiłam sobie delikatny makijaż i rozpuściłam włosy, gdyż nie miałam czasu ich ładnie związać. Nałożyłam trampki, wzięłam torbę i wyszłam z domu. Nie miałam czasu zjeść śniadania. Kiedy doszłam do szkoły była równo 8, więc do klasy wbiegłam. Na całe szczęście nie było nauczycielki. Usiadałam sama w ostatniej ławce, wszyscy się ze mnie śmiali.
- Czego oni się śmieją ? - pomyślałam.
- Ach no tak, wczorajsze zdjęcia z Justinem, myślą że to PhotoScape ..
Do sali weszła nasza nauczycielka od języka angielskiego. Zapadła cisza, mówiła tylko nauczycielka. Robiliśmy zadania, a pod koniec lekcji sorka zdawała pytania z poprzednich klas. Doszło i do mnie.
- Do you like Justin Bieber? - zapytała
Wszyscy wybuchli śmiechem, za pewnie przypomniało im się o zdjęciach. Nie wytrzymałam, wzięłam swoje rzeczy i wyszłam z klasy. Usiadłam pod klasą, a łzy zaczęły mi spływać po policzkach .. Twarz schowałam między kolana. Nagle poczułam jak ktoś głaszcze mnie po włosach, głowę podniosłam do góry i zobaczyłam Justina.
- Czemu płaczesz ?
Zapytał mnie, a ja wytarłam łzy. Czułam też, że się rozmazałam, ale on wytarł moje policzki.
- Pamiętasz nasze wczorajsze zdjęcia? - zapytałam patrząc w jego oczy
- Tak, nie zapomnę tego. - odrzekł
- Wchodząc do klasy wszyscy wybuchli śmiechem.. Myślą, że to PhotoScpae..
Nic nie odpowiedział tylko mocno mnie do siebie przytulił. Poczułam jego ciepło. Zadzwonił dzwonek, a my dalej siedzieliśmy wtuleni w siebie. Zobaczyliśmy, że wokół nas zrobiło się dość duże kółko, więc przestaliśmy się przytulać. Wstaliśmy z podłogi.
- Na co się patrzycie ? No śmiejecie się ze mnie. Przecież te zdjęcia co wstawiłam wczoraj na facebooka to PhotoScape ! A to nie Justin Bieber, tylko jego sobowtór ! - powiedziałam zdenerwowana
Podszedł do mnie jeden chłopak, który mi się kiedyś podobał.
- Przepraszamy Cię - powiedział
- Pierwsze za nim cokolwiek zrobicie, pomyślcie !
Krzyknęłam i przebijać się przez tłum wyszłam ze szkoły. Szłam w kierunku domu, gdy ktoś krzyknął moje imię. Gwałtownie się odwróciłam, był to oczywiście Justin.
- Zaczekaj - podbiegł do mnie
- To moja wina. - powiedział do mnie
- Co? Nie, po prostu mam takich ludzi w szkole.
- To jest moja wina. Powinienem był się z Tobą nie spotykać, najlepiej będzie jak usunę się z Twojego życia ..
Te słowa mnie zabolały .. Poczułam coś do niego ? Nie, nie. To nie może być miłość.
- Nie Justin, jesteśmy przyjaciółmi, nie chcę abyś usunął się z mojego życia. Nie mam za wielu przyjaciół, ale ..
Nie dokończyłam mówić, poczułam jego usta na swoich. Odwzajemniałam jego pocałunki, nie wiem dlaczego.
- Justin! - w pewnym momencie odepchnęłam go od siebie
- Przepraszam, ale chyba się w Tobie zakochałem .. Cały czas myślę o Tobie, jesteś w mojej głowie.  Choć znamy się kilka dni, ja zdołałem Cię pokochać.
Widać, że był zdenerwowany. Z resztą tak jak ja. Nic nie odpowiedziałam tylko się do niego przytuliłam. On mnie pocałował. Wtedy zleciało się paparazzi. Zaczęli robić nam zdjęcia i pytali nas :
- Jesteście razem ?
Wtedy Justin spojrzał na mnie, a jego oczy mówiły ' Co mam odpowiedzieć ? Chcesz być ze mną ? ' Ja tylko przytaknęłam głową.
- Tak, oficjalnie jesteśmy razem ! - wykrzyczał po czym wziął mnie i zaczął się kręcić razem ze mną.
Paparazzi robili zdjęcia, gdyż było to koło mojej szkoły wszyscy się zlecieli. Była tam też Karolina, która zabijała mnie swoim wzrokiem. Justin postawił mnie na ziemię, ale ja nie zamierzałam iść do Karoliny i się jej tłumaczyć. Bieber złapał mnie za rękę i przebijając się przez tłum paparazzi ruszył w stronę mojego domu. Szliśmy nie odzywając się do siebie. Justin przerwał tę ciszę.
- Kochasz mnie ? - stanął na przeciw mnie
- Tak. - pocałowałam go czule
- Jesteś piękna.
Odgarnął mi włosy, które opadały mi na twarz.
- Justin ..
Przejechałam ręką po jego klacie. Usłyszałam dźwięk SMS'A mojego telefonu. Była to mama.
* Córeczko, wraz z tatem pojechaliśmy do babci, wrócimy wieczorem, albo jutro rano. Całuję, mama.* Szliśmy z Justinem, aż byliśmy koło mojego domu.
- Wejdziesz? - przegryzłam wargę.
- Co powiedzą Twoi rodzice ? Wczoraj byłem u Ciebie i dziś też.
- Rodziców nie ma.
Puściłam do niego oczko. Weszliśmy do domu zdjęliśmy buty i udaliśmy się do mojego pokoju. Usiedliśmy na łóżko, a Jus zaczął mnie namiętnie całować. Chwilę potem leżałam na Justinie ciągle go całując. Tą sielankę przerwał nam mój brat.
- Majka, masz gościa. - powiedział mój brat
- Gdzie jest ? - szybko wstałam z Biebera
- Czeka w salonie. - Kacper patrzył na Justina wzrokiem zabójcy
- Zaraz wrócę - powiedziałam do Justina całując go.
Wyszłam z pokoju ciągnął mojego brata za koszulkę.Weszłam do salonu, a na kanapie siedział Kamil. Był to mój były chłopak. Zerwałam z nim około trzech miesięcy temu, bo przyłapałam go z inną dziewczyną, a dokładniej pustą lalą, która chodzi do mojej szkoły.
- Cześć. Co Ty tu robisz ?
Usiadłam obok niego, byłam zdziwiona.
- Hej. Przepraszam że Cię nachodzę, ale nie mogę bez Ciebie żyć. Daj mi drugą szansę, proszę.
Próbował mnie pocałować, ale ja go odepchnęłam. Wróciły wspomnienia. Byłam z nim z dwa lata. Wstałam z kanapy.
- Wyjdź ! - wskazałam mu drzwi.
- Proszę porozmawiajmy. - uparł się
- Kiedy ja zaczynam układać sobie życie, to Ty przychodzisz i błagasz mnie o drugą szansę ? Weź mnie nie denerwuj i wyjdź ! - krzyczałam
Wtedy zauważyłam, że Bieber schodzi na dół
- Kochanie, co się stało ?
Poczułam jego ręce na mojej tali, jego głowę na moim ramieniu. Wpatrywał się na Kamila.
- Nic. Kamil proszę odejdź. Nie chcę Cię znać .. - wybełkotałam
Wtedy on wyszedł. Justin mocno mnie przytulił.
- Kto to był ? - zapytał
Opowiedziałam mu całą historię. Zrozumiał. Poszliśmy do pokoju, siedzieliśmy na łóżku oparci o ścianę otworzyłam laptopa, weszłam na plotkarskie portale, ukazały się zdjęcia moje i Biebsa. Nagłówek ' Justin Bieber ma dziewczynę ! To już koniec Jeleny ! ZDJĘCIA ' Wraz z Justinem poczytaliśmy co piszą na nasz temat. Była to prawda. Postanowiłam wejść na TT i fb. Siedzieliśmy tak do 18. Do Justina zadzwonił telefon. Odebrał. Rozmawiał dłuższy czas, ale się rozłączył.
- Maja ? - spojrzał na mnie
- Tak ?
- Jutro wracam do Kanady.. - wybełkotał
- Co ?
- Tak ..
Wtedy zaczęłam go całować, chciałam żeby nasz ostatni dzień był pamiętny.
- Pamiętasz, że się tu przeprowadzam ? - przerwał
- Tak, cieszy mnie ten fakt. - nadal go całowałam.
Nie wiem jakim cudem, ale zasnęłam obok niego ..
_____________
Dłuży rozdział . :)
Proszę o komentarze. :)

5 komentarzy:

  1. super blogg więcej rozdziałów

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne <3 czekam na V rozdział ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. super.!!!
    zapraszam na mój. sopiero zaczełam.
    http://dieinyourarmsblog.blogspot.com/

    masz taalent. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!! A tego Kamila to bym na miejscu chyba zabiła! xD (Ja i moja zryta bania xD)

    OdpowiedzUsuń